W Nowej Francji, na surową kanadyjską pogodę praktyczna kapota bardziej nadawała się na wierzchnie ubranie, niż wojskowa kurtka (szustokor) większości Kanadyjczyków. Kapota była powszechnym ubiorem w Kanadzie, wydawano ją członkom ekspedycji do których włączano też żołnierzy de la Marine.
Wojska osiemnastowieczne zaopatrywane były w wierzchnie okrycia, jak płaszcze i peleryny przeznaczone dla wartowników, ale nie mogły one rozwiązać zapotrzebowania na ciepłe ubrania dla żołnierzy. Archiwa z Louisbourga wspominają o „rodzaju peleryn w kolorze szaro-białym dla wartowników”. Francuski żołnierz garnizonu Sandoske wspominał o „płaszczu na amunicję”, który był przerobiony na kapotę. Francuskie Ministerstwo Marynarki poczyniło pewne wysiłki by zaopatrzyć wojsko w ten dodatkowy artykuł podczas kampanii wojennych French & Indian War. Kapoty dostarczano również francuskiej milicji.
Kapota często była opisywana jako szorstki (surowy) ubiór wykonany z kilku prostokątnych kawałków koca. a różniły się od płaszcza (szustokora) tym, że miały przymocowany kaptur. Jest też ciepłym okryciem na chłodne dni, ponieważ ma głęboko zachodzące na siebie przody i była tańsza od płaszcza bo nie posiadała podszewki. Może też służyć jako koc do okrycia w nocy.
Pierwotny krój został zaczerpnięty z marynarskich kurtek, rodzaju długich i luźnych kamizelek z kapturem. Już w 1606 r. francuscy żeglarze sprzedawali płaszcze Indianom Micmac na wybrzeżu Atlantyku. Stały się one popularnym towarem handlowym przed 1620 r. Pewien francuski kapitan uznał za konieczne by jego marynarze nie sprzedawali swych kapot zanim nie pozbędą się wszystkich innych towarów. Te wczesne kapoty prawie zawsze były wykonane z sukna, płótna lub skór bobrowych.
Fason kapot zmieniał się wraz ze zmieniającą się modą XVII i XVIII w. W latach 1650 – 1720 kapoty zaczęły naśladować modne wówczas szustokory z plisami i szerokimi zawijanymi mankietami, które były zapinane na guziki
Kurtka z kapturem za pośrednictwem coureur des bois szybko dotarła do Indian i łatwo dostosowała się do indiańskiej kultury. Już od 1644 r. Indianie zaczęli wykorzystywać koce do robienia kapot, ponieważ gotowe kapoty sprzedawano im drożej niż koce z których były wykonane. Na początku XVIII w. ubrania z koca zastąpiły Indianom ubiór ze skór i futer. Europejska moda na skóry i futra spowodowała, że Indianie woleli je wykorzystać w handlu i sprzedać pozyskując w ten sposób m. in. koce.
Kapoty robione przez de la Marine, voyageurs czy Indian, którzy mieli niewielką wiedzę w zakresie krawieckich metod szycia, różniły się trochę pomiędzy sobą. Różniły się materiałem, długością, rękawami, obszyciem brzegów czy kolorami i nie były ograniczone panującą modą. Niektóre kapoty były prawdopodobnie tak krótkie jak kamizelki a niektóre długie jak inne kurtki, z dużymi mankietami jak pokazano na wotum w kościele Riviere-Ouelle namalowanym około 1745 r
Ilustracja z końca XVII wieku pokazuje Kanadyjczyka z rakietami śnieżnymi noszącego przepasaną kurtkę z wąskimi, zapinanymi rękawami. Musiało to być bardzo praktyczne podczas pływania na canoe. W 1709 r. przedstawiano kapotę z zachodzącymi na siebie przodami i z wąskimi rękawami jak w kamizelkach z rękawami.
Kapota często opisywana była z jednym guzikiem zapinanym pod szyją, przepasana zazwyczaj paskiem lub sashem. Guziki do kapot powinny mieć ok. 2,5 cm średnicy, powinny być lekko wypukłe i powlekane materiałem mogą też być cynowe lub mosiężne. Guziki dla żołnierzy są z białego lub żółtego metalu zgodnie z królewskimi przepisami.
Francuski oficer d’Aleyrac w 1755 r. mówił, że kapoty z mankietami miały guziki i kołnierze w różnych kolorach. Kilka rysunków Indian noszących kapoty bez kapturów potwierdza jego opis. Świadkowie opisujący kurtkę widzieli czasami zróżnicowanie pomiędzy kurtkami a kapotami, co oznacza, że niektóre prawdopodobnie były bez kaptura.
Na rysunkach z początku XVIII wieku przedstawiających kanadyjskich handlarzy futrami, możemy wyraźnie zobaczyć koszule wiszące poniżej brzegu krótkich kurtek z kapturem noszonych z przepaskami i legginami zimą i jesienią.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz