22 marca 2018

Stockbridge z 1759 r.

     Podczas Wojny Brytyjczyków z Francuzami i Indianami (French  Indian War) ramię w ramię z Anglikami walczyły grupy Indian ze Stockbridge. Naszkicowane poniżej postacie dwóch dzielnych wojowników ze Stockbridge, SA i SB, przedstawiają zwiadowców rangersów Rogera jesienią 1759 r. Obaj noszą białe, lniane koszule angielskich żołnierzy i są uzbrojeni we wczesne modele angielskiego muszkietu Brown Bess.
      Postać SA nosi bardziej tradycyjny typ indiańskiego obuwia i nogawic, nosi indiańską torbe na ładunki  i róg z prochem.
    Postać SB wyposażona jest w wiele przedmiotów noszonych przez jego przyjaciół 'rangersów', takich jak płaszcz lekkiej piechoty, bryczesy do kolan i pończochy, ładownicę noszoną w pasie oraz toporek na pasek będące na wyposażeniu angielskiej lekkiej piechoty.      
     Obaj zawiązali czerwone płócienne szmatki dookoła końcówek muszkietów, których używają, aby podczas gorączki bitwy rozpoznawano ich jako Indian zaprzyjaźnionych z ludźmi Rogera... Tak przynajmniej powinno to działać!


 tłum. Jeden Pies


Ted Spring : Sketch Book 56 vol. VI - Indian Allies




8 marca 2018

Ozdoba beretu

Czasami można zauważyć,  że niektórzy rekonstruktorzy ozdabiają swoje berety stylizowanym kwiatem ostu, jak pokazano na zdjęciu



Dla lepszego zrozumienia dlaczego jest to akurat ten kwiat trzeba cofnąć sie do odległej przeszlości. 

Dawno,dawno temu....

      Młody Aleksander III (ur. 4 września 1241, zm. 19 marca 1286) z dynastii Dunkeldów został królem Szkocji w ósmym roku życia, panował w latach 12491286. W 1251 ożenił się z Małgorzatą Plantagenet, córką angielskiego króla Henryka III (ur. 1 października 1207 w Winchesterze, zm. 16 listopada 1272).
Młody Aleksander III, podobnie jak jego ojciec Aleksander II skupił swoją uwagę na sprawie odzyskania Hebrydów, pozostających w zależności od Norwegii od 1098 r. Naczelnicy tamtejszych klanów wezwali na pomoc króla Norwegii Haakona IV Starego (ur. 1204, zm. 15 grudnia 1263), który w lipcu z silną flotą w liczbie 120 okrętów opuścił port w Bergen, biorąc kurs na zachodnie wybrzeże Szkocji. Kiedy Norwedzy wylądowali na wyspie Arran u zachodnich wybrzeży Szkocji, Aleksander III przyjął taktykę gry na zwłokę pozorując negocjacje. Postępu w negocjacjach jednak nie było. Pod koniec września przyszedł gwałtowny sztorm i część norweskich okrętów osiadła na mieliźnie w pobliżu Largs, na zachód od Glasgow. Te okręty, które udało się zepchnąć na wodę odesłano do domu. Aleksander II wykorzystał nadarzającą się okazję i otoczył oddziały norweskie. Po dwudniowej bitwie na lądzie i morzu Szkoci odnieśli zwycięstwo. Pewną osobliwością militarną było wykorzystanie przez Szkotów leżących na brzegach małych kamieni, których użyli zamiast strzał do swych łuków. W tym miejscu wznosi się dziś wieża w kształcie ołówka upamiętniająca zwycięstwo Szkotów.
      Według legendy, w noc poprzedzającą bitwę pod Largs w 1263 r. Norwegowie postanowili niepostrzeżenie podejść Szkotów. by poruszać się chyłkiem pod osłoną ciemności normańczycy zdjęli obuwie. Natknęli się oni na ziemię pokrytą ostem i jeden z ludzi Haakona niestety stanął na jeden z ostów i krzyknął z bólu, a tym samym ostrzegł członków klanu szkockiego o podstępie Normanów. Wojska Aleksandra III ostrzeżone podjęły zwycięską walkę oszczędzając w ten sposób Szkocję od inwazji. Od tego czasu oset (szkoc. Thrisel, ang. Thistle) stanowi godło Szkocji. Inna wersja tej legendy odnosi się do bitwy pod Luncarty w 990 r., niedaleko Perth, gdzie Kenneth II (?-995) król Szkocji pokonał wikingów.
      Po bitwie pod Largs Haakon IV udał się na pobyt zimowy do Kirkwall na Orkadach, które należały do Norwegii i tam zmarł. W następnym roku Aleksander III podjął ofensywę w północnej Szkocji i na Hebrydach. W tej sytuacji nowy król norweski Magnus VI Prawodawca (ur. 1238, zm. 9 maja 1280) przystąpił do negocjacji, których uwieńczeniem był Traktat z Perth w 1266 r. Na mocy traktatu wyspa Man i Hebrydy zostały włączone do królestwa Szkocji w zamian za potwierdzenie praw Norwegii do Orkadów i Szetlandów.
       Ważną rolę, jaką odegrał oset tak została doceniona, że oto został on wybrany jako godło Szkocji. Pierwsze użycie Ostu jako królewskiego symbolu Szkocji było na srebrnych monetach wyemitowanych przez Jakuba III w 1470r. Mówi się, że Order Ostu, najwyższe wyróżnienie w Szkocji, została ufundowany w 1540r. przez króla Jakuba V, który będąc uhonorowanym Orderem Podwiązki od wuja króla Henryka VIII w Anglii i Orderem Złotego Runa od Cesarza Francji, czuł się trochę niedowartościowany ze względu na brak możliwości nadawania orderu ustawionego przez niego samego. Rozwiązał on tą sprawę przez ustanowienie tytuł królewski Orderu Ostu dla siebie i swoich dwunastu rycerzy.

I już wszystko jasne



1 lutego 2018

Płachta czyli praktyczne schronienie

     Wybierając się na wędrówkę pieszą staramy by nasz ekwipunek był jak najbardziej optymalny i w miarę lekki. Każdy kilogram ekwipunku coraz bardziej odczuwamy z każdym przebytym kilometrem. Dlatego proponujemy zrobienie najprostszej płachty, którą można rozkładać na różne sposoby. Taka płachta popularnie zwana plandeką jest bardzo praktyczna podczas wędrówek. A jak pisał Bougainville podczas zimowych wypraw (żołnierzom szeregowym Compagnies Franches de la Marine) wydawano dużą płachtę na czterech ludzi. Widać więc, że nie tylko jest to praktyczne krótkoterminowe schronienie ale i historyczne. Niestety nie wiemy jakie wymiary miała taka żołnierska płachta. Z własnej praktyki proponujemy zrobienie płachty w wymiarach 2,7 x 3,6 m czyli jak pokazano na poniższym rysunku 9 x 12 stóp (1 ' = 30 cm). Warto też doszyć gęściej uszka niż to jest pokazane na rysunku, np. co 1,5 stopy


      Ta płachta posiada pewne modyfikacje - na rysunku zaznaczona żółtymi  kwadratami - są to wzmocnienia do których doszyte są dodatkowe uszka które pozwalają  ustawić płachtę jak namiot. 


Płachta w/w wymiarach ustawiona jak na zdjęciu pozwala na spokojny i wygodny nocleg dla dwóch osób. Podane wymiary są wymiarami przykładowymi i każdy powinien sobie je dostosować do własnych potrzeb. Płachtę takową można rozkładać na różne sposoby zależnie od inwencji stawiającego. Poniżej kilka  sposobów ustawiania.


  Płachty te można łączyć i stworzyć naprawdę wygodne schronienie nawet dla dużej grupy ludzi. Świetnie do tego celu też nadaje się wiatrownica od wigwamu, którą można rozbić np. jako "psią budę" lub jak na poniższych rysunkach.


     Jeśli chcesz mieć swoje własne schronienie to ta propozycja wydaje się najlepsza przez swoją lekkość i praktyczność. Oczywiście obecnie można taką płachtę kupić w dobrych sklepach sportowych ale zrobioną ze sztucznych materiałów. My proponujemy jednak zrobienie  z naturalnych materiałów i dostosować wielkość do własnych indywidualnych potrzeb.




23 października 2017

Pierwsze bagnety

     Nazwa bagnet pochodzi od francuskiego miasta Bayonne, znanego niegdyś z wytwarzania najlepszych bagnetów w Europie.
     Pierwsze bagnety wprowadzono we Francji ok. 1640 r. za sprawą markiza de Puysegur'a, dowódcy garnizonu w Ypres, który rozkazał dowodzonym przez siebie muszkieterom osadzić złamane piki w lufach muszkietów dla obrony przed kawalerią. Tak powstał bagnet szpuntowy lub kołkowy. Jak sama nazwa wskazuje zatykał on otwór lufy i nie mozna było strzelać z muszkietu gdy nasadzony był bagnet. Choć w ferworze bitwy zdarzało się że muszkieter oddawał strzał gdy miał bagnet na lufie. Pionierskie zastosowanie takich muszkietów z bagnetami miało miejsce prawdopodobnie podczas działań wojsk francuskich w Holandii w 1647 r.

      
     Wyposażenie muszkieterów w bagnety dawało im dodatkową broń osobistą przekształcając muszkiet w rodzaj włóczni użtecznej podczas bitwy do walki wręcz. Bagnety takie nadawały sie nie tylko do walki wręcz ale równiez do obierania jabłek. Były bardzo popularne, choć założenie na muszkiet takiego bagnetu zajmowało  zbyt dużo czasu i nie można było strzelać z założonym bagnetem.


     Te wady postanowiono wyeliminować poprzez zmianę mocowania bagnetu. W końcu doprowadziły te rozwiązania techniczne do powstania ok. 1695 r. bagnetu tulejowego. Taki bagnet nie był juz montowany we wnetrzu lufy, tylko nasadzony na zewnątrz a ostrze było odsunięte poza oś lufy. Dzięki takiej konstrukcji możliwe stało się strzelanie, kiedy bagnet był już założony na broń. Założony bagnet jednak utrudniał ładowanie.
     Wynalazek bagnetu tulejowego przypisuje się francuskiemu inżynierowi królewskiemu Sebastianowi le Prestre de Vauban, późniejszemu marszałkowi. Anglicy jednak twierdzą, że bagnet tulejowy wymyslił generał Hugh Mackay po klęsce jaka poniósł z rąk jakobitów w bitwie na przełęczy Killiecrankie w 1689 r.
   Konstrukcja bagnetu tulejowego jak i mocowania go na lufie przechodziła ewolucję. 


Powyżej wczesny bagnet mariniaków jaki był w użyciu w latach 1728 - 1746


 Zmodyfikowany bagnet mariniakówe z lat  ok. 1730 - 1750

     Jak widać na powyższych rysunkach starano sie udoskonalic bagnet by byl skuteczną bronią na polu walki. Zaczep w kształcie odwróconej litery L również podlegal modyfikacjom, ponieważ często zdarzało się, że bagnety  na polu walki spaddały z luf muszkietów. W 1770 r. zabezpieczono zaczep pierścieniem blokujacym.

     Dalszy rozwój bagnetów to juz inna historia



2 października 2017

Szustokor szeregowego mariniaka cz. - 3

5. Guziki

Sprawa guzików jest dosyć skomplikowana choć nie beznadziejna. W ciągu całej historii istnienia Samodzielnych Kompanii zmieniała się nie tylko ilość guzików w szustokorze ale i też materiał z jakiego je robiono. Pamiętajmy jednak cały czas, że poruszamy się na obszarze domysłów i przypuszczeń historyków, którzy mają problem z dokładnym datowaniem kiedy dany „model” guzików obowiązywał. Starając się jednak odtworzyć szustokor mariniaków musimy dojść do pewnego standardu obowiązującego cały oddział. Pamiętać jednak trzeba też, że mogły zdarzać się wypadki kiedy współistniały ze sobą dwa różne modele szustokora jeśli chodzi o ilość guzików. Mogło to mieć miejsce ponieważ dostawy do Nowej Francji nie były wystarczające na potrzeby wojsk tam operujących. I tak Rene Chartrand1 opisuje, że w 1755 r. do oddziałów francuskich w Ameryce wysłano wyłącznie płaszcze wojskowe doboszy, co u niejednego żołnierza mogło wywołać dość dziwne reakcje na taką niespodziankę. Skoro więc zaopatrzenie kulało to przez analogie można wysnuć wniosek, że mariniacy nosili szustokory starego i nowego typu, ale to tylko domysł. Poza tym daje to możliwość bezbolesnej konwersji dla chcących odtwarzać mariniaków z innych osiemnastowiecznych grup rekonstruujących francuskie oddziały.

  • Materiał

Wiadomo, że w początkowym okresie istnienia Samodzielnych Kompani guziki używane w żołnierskich mundurach były z cynołowiu (ang. pewter) zgodnie z królewskim rozporządzeniem z roku 16862. Powszechne na przełomie XVII/XVIII w. guziki drewniane, rogowe lub z kości itp. obszywane materiałem stosowane były do cywilnych ubrań, gdzie materiał można było bogato ozdobić, lub do kocowych kapot. W żaden sposób guziki takie nie były stosowane do szustokora mariniaka, według dzisiejszego stanu wiedzy.


Na początku XVIII w., dokładna data nie jest znana, guziki zmieniono na żółte mosiężne w kształcie „grzybka”. Andrew Gallup3 pisze że podczas prac archeologicznych w Forcie Michilimackinac odkopano 78 sztuk wypukłych guzików mosiężnych z płaską krawędzią w dwóch rozmiarach, podobne guziki znaleziono też w Louisburgu. To zdecydowanie sugeruje, że są to rzeczywiście francuskie guziki wojskowe. Mniejsze guziki były stosowane do „małych ubrań”4 i konstrukcyjnie podobne były do tych używanych przy szustokorze ale mniejsze.
 

   

 Dwa rozmiary tych znalezionych guzików to ¾ cala te mniejsze i 1 cal te większe do szustokora. W przeliczeniu jakie proponuje Gallup jest to przedział między 17.0 mm – 19.5 mm dla mniejszych i 23.5 mm – 24.5 mm dla większych. Oczywiście idealnie by było posiadać mosiężne guziki ale guziki w kolorze żółtym (złotym) metalowe bez spłaszczonych brzegów też będą dobre.
Niektóre źródła podają, że guziki były miedziane, ale nie wydaje się to prawidłowe5. Natomiast w French Soldier’s Surtout Coat znajduje się informacja, ze guziki dla szeregowych mariniaków składały się z mosiężnego grzybka oraz drewnianej podstawy przyszywanej do munduru. Niestety nie wiem jak mogłoby to wyglądać. Prawidłowym więc guzikiem do szustokora powinien być guzik mosiężny z płaskim brzegiem w wielkości 1 cala, takie guziki trudno jednak znaleźć, dlatego guziki bez spłaszczonych brzegów też wchodzą w rachubę.


  • Front szustokora czyli body

Nie tylko materiał z jakiego wykonano guziki się zmieniał ale również, w ciągu całej historii istnienia mariniaków zmieniała się ilość guzików na szustokorze. Przyjrzyjmy się historii tych zmian. Nie wiadomo ile guzików było na froncie szustokora w początkowym okresie istnienia mariniaków, ale na początku XVIII w. guziki były na całej długości płaszcza od góry do dołu i były pogrupowane trójkami. Prawdopodobnie było ich osiemnaście, w sześciu grupach po trzy (patrz rys. po lewej). Dosyć szybko zmieniono jednak rozstaw guzików, bo już w 1718 r. można zauważyć na litografii6 szustokory z osiemnastoma guzikami równomiernie przyszytymi od góry do dołu. Marta Gutkowska-Rychlewska7 podaje, że od około 1730 r. guziki naszyte w dużej ilości, miały znaczenie wyłącznie dekoracyjne, zapinane tylko na wysokości pasa. Wnioskować można, że moda zapinania guzików tylko do pasa tak się rozpowszechniła, że ok. 1750 r. zmieniono ilość guzików na dziewięć sięgających do pasa. Prawdopodobnie przez jakiś czas funkcjonowały oba typy szustokora, co mogło być spowodowane brakami w zaopatrzeniu mariniaków z francuskiej metropolii. Przykładowo na stronie www.kronoskaf.com opisany jest płaszcz mundurowy z 1756 r., który ma osiemnaście guzików na froncie, co wydaje się dziwnym skoro już kilka lat wcześniej dokonano zmian w ilości guzików w szustokorach mariniaków.
Podsumowując więc stary typ szustokora do ok. 1750 r., posiadał 18 guzików na froncie od góry do dołu, a nowy typ po ok. 1750 r., posiadał 9 guzików na froncie od góry do pasa tylko.




  • Tył szustokora

Jeśli chodzi o te guziki to nie jesteśmy w stanie prześledzić dokładniej historii w ewolucji ilości guzików, żadne źródła nie skupiają się na tylnych guzikach szustokora tak bardzo jak na froncie. Wiadomo na pewno, że z tyłu były guziki na krawędzi plisu (fałdy) na wysokości pasa, służyły one do podtrzymywania pasa głównego. Prawdopodobnie tych guzików były trzy na każdym rozcięciu szustokora, lub tylko dwa na skrajnych plisach. W tej kwestii nie ma pewności. Przez jakiś czas, ale też nie wiadomo jak długo, jeden guzik spinał plisy szustokora na dole i jeden był przy każdej szczelinie plisy w połowie. Poglądowo pokazuje to poniższy rysunek. Prawdopodobnie spowodowane to było kształtem wczesnych szustokorów, które posiadały dużą ilość fałd (plis) wzmacnianych sztywnym płótnem. Usztywnienie to jednak szybko zlikwidowano. Nie wiadomo co w późniejszej historii stało się z tymi guzikami, ale wydaje się że skoro zredukowano ilość guzików na froncie to niewykluczone że i te guziki na plisach zlikwidowano, a pozostawiono tylko guziki na wysokości pasa. Według wszelkiego prawdopodobieństwa z tyły pozostawiono dwa guziki na bocznych rozcięciach plisu.

 Przykładowy tył z układem opisywanym w tekście

  • Mankiety

Jak podaje Bruce J. Egil na początku XVIII w. mankiety posiadały po trzy guziki szeroko rozstawione. Litografia z 1718 r. pokazuje również po trzy guziki na mankietach. Inni wspomniani wcześniej autorzy podają jednak, że guzików na mankietach było po cztery. Układ czterech guzików na mankietach odzwierciedla pewne zmiany jakie przechodził szustokor począwszy od okresu najwcześniejszego. Jak już wcześniej wspomniano mankiety można było odpiąć i rozłożyć, czyli guziki spełniały swoją funkcję a nie tylko były ozdobą.

  • Klapy kieszeni

W pierwszym okresie klapy kieszeni posiadały po trzy guziki, wspomniana litografia z 1718 r. pokazuje aż pięć guzików na każdej klapie kieszeni. Dosyć szybko jednak ilość guzików na klapach kieszeni ustaliła się na poziomie czterech na każdej klapie.



Litografia z 1718 r.



  • Podsumowanie

Po tych wszystkich rozważaniach warto podsumować ilość guzików potrzebną do szustokora nowego typu, czyli po 1750 r.
  • Dziewięć guzików na froncie – szt. 9
  • po cztery na mankietach – razem szt. 8
  • po cztery na klapach kieszeni – razem szt. 8
  • dwa guziki z tyłu – szt. 2
    Razem daje to nam 27 szt.



Przypisy :
1.Rene Chartrand : The French Soldier In Colonial America, Museum Restoration Service 1984
2.Taką datę podaje Bruce J. Egil w French Marine Uniforms in North America
3.Andrew Gallup, Donald F. Shaffer : La Marine. The French Colonial Soldier in Canada 1745 – 1761, Heritage Books 2008
4.Chodzi o spodnie typu bryczesy (galoty) i kamizelkę rękawową
5.Tak podaje strona kronoskaf.com
6.O istnieniu takiej litografii informuje Gallup w swej książce
7.Marta Gutkowska-Rychlewska : Historia Ubiorów, Wyd. Ossolineum, Warszawa, Karków, Wrocław 1968 r.


16 września 2017

Szustokor szeregowego mariniaka cz. - 2

3. Mankiety

W tej materii wszystkie pisane źródła są zgodne, mankiety były niebieskie, jednakże rodzi się pytanie, Czy niebieskie były całe mankiety, znaczy z obu stron, czy tylko z jednej strony podszyte materiałem szaro-białym z korpusu szustokora? Tego niestety nie da się rozwikłać czytając opisy płaszcza mundurowego mariniaków. Można wysnuć prawdopodobną hipotezę, że jednak mankiety obustronnie były niebieskie, ponieważ łatwiej się takowe robi a po rozwinięciu mankietu dalej widać do jakiej jednostki dany żołnierz należy. Ale to tylko hipoteza. Jednak mankiety były funkcjonalne i można było je odpiąć od rękawa i rozwinąć w dół chroniąc dłonie przed chłodem. I teraz wyobraźmy sobie, kilka regimentów francuskich z takimi odwiniętymi rękawami, jeśli podszyte by były takim samym materiałem jak korpus szustokora to z daleka trudno by było rozpoznać jaki regiment zajmuje określona pozycję i komu wysłać rozkazy. To oczywiście dywagacja jest nic więcej. Wiadomo natomiast, że mankiety były duże i zamknięte. Tak to opisuje Bruce J. Egil1 płaszcze piechoty wydają się mieć mankiety stylizowane w formę zamkniętej beczki (en botte fermee). Zarówno górne i dolne szwy były szyte przez cały koniec w taki sposób, że jeśli mankiet zostanie rozłożony, koniec tulei tworzy nieprzerwany krąg. Szerokość mankietów z biegiem czasu zmieniała się czyli ulegały one zwężeniu ale i tak były zdecydowanie szersze od rękawa i i nie przylegały zbytnio do niego.
Kolejna trudność rodzi się z określeniem koloru niebieskiego, najczęściej podaje się że był to navy blue, jednak przeszukując internet można natknąć się na różne „odcienie” tego koloru od prawie czarnych po jasno niebieskie. A z racji tego, że prawdopodobnie2 nie zachował się żaden egzemplarz oryginalnego szustokora to trudno dzisiaj dociec co kryje się pod pojęciem navy blue. Wiadomo jednak, że była to barwiona wełna3. Najważniejsze by kolorystyka mankietów, podszewki i innych elementów ubioru jak kurtka, spodnie była zbliżona a najlepiej taka sama. Powoduje to, że żołnierz wygląda jednolicie i wojskowo a nie jak pstrokaty milicjant francuski. Przez prawie 80 lat szaro-biały i niebieski były kolorami ściśle związanymi z mariniakami.

4. Kieszenie

Szustokor wyposażono w poziomo biegnące klapy kieszeni, choć wspomniany już Bruce J. Egil podaje, że zwykli żołnierze nie posiadali kieszeni przy płaszczach ale jednocześnie zaznacza, że prawdopodobnie kieszenie zostały ukryte w fałdach a nie pod klapami. Trwa dyskusja czy kieszenie były funkcjonalne czy też nie. Na stronie www.kronoskaf.com4 w opisie kieszeni możemy wyczytać, że szustokor posiadał fałszywe (czyli niefunkcjonalne) poziome klapy kieszeni a prawdziwe kieszenie były pionowe i nie były widoczne bo umieszczono je w fałdach płaszcza (podszewki). Jednak inni wspomniani wcześniej autorzy uważają, że kieszenie jak najbardziej były funkcjonalne i głębokie. Praktyczniejsze wydają się kieszeni funkcjonalne szczególnie w dzisiejszych czasach by można tam było schować niezbędne a mroczne rzeczy :) A jeśli ktoś lubi to może zrobić sobie też i kieszenie w podszewce co również będzie zgodne historycznie.



--------------------
1. Bruce J. Egil – French Marine Uniforms in North America, F&W War Magazine vol. 2, No 2, 1984
2. Wszystko wskazuje, że jednak na pewno
3. Andrew Gallup, Donald F. Shaffer – La Marine. The French Colonial Soldier in Canada 17454 – 1761, Heritage Books 2008
4. http://www.kronoskaf.com/syw/index.php?title=Colonial_Compagnies_Franches_de_la_Marine


cdn 

6 września 2017

Szustokor szeregowego mariniaka - cz.1

czyli dywagacje na temat płaszcza mundurowego mariniaków. 

Purystom językowym zostawiam dyskusję nad prawidłową nazwą tego okrycia. Nazwa płaszcz została użyta w sensie wierzchnie okrycie. Szustokor też nie wszystkim pasuje, choć to zadomowiona w polskim języku prawidłowa nazwa tegoż okrycia wojskowego. Zajmiemy się meandrami płaszcza mundurowego i będziemy poruszać się po niewiadomych historycznych najeżonych niezliczonymi domysłami. Andrew Gallup1 w swojej książce tak napisał „prezentowany materiał jest elementem ciągłej dyskusji co do rzeczywistego, kompletnego umundurowania mariniaków. Należy zwrócić tez uwagę, że na pograniczu kolonii opisywane umundurowanie i wyposażenie mogło należeć do rzadkości.”Postaramy się opisać wszystko co w danej chwili wiadomo nam o szustokorze mariniaków z okresu Wojny Brytyjczyków z Francuzami i Indianami, czasami zagłębiając się w przeszłość tej części umundurowania. Nie będzie to łatwa sprawa, ponieważ nawet historycy nie są zgodni co do wyglądy szustokora. Można posiłkować się zdjęciami grup rekonstrukcyjnych, ale nie powinna to być żadna wykładnia, bo każda grupa sama sobie interpretuje dostępne materiały. Wydaje się nam, że lepiej opierać się na źródłach pisanych, interpretowanych przez znanych historyków niż na zdjęciach grup rekonstrukcyjnych.
Zacznijmy od tego, że jak pisze Rene Chartrand „odzież i wyposażenie oddziałów w Nowej Francji zakupywano we Francji i drogą morską transportowano do Kanady. Zachowane niektóre kontrakty na zakup takiej odzieży czy też zachowane rachunki z takich transakcji stanowią doskonałe źródło informacji o tym jak i w co ubierano żołnierzy kolonialnych. Są to także dowody zachodzących, nieuniknionych zmian w ubiorze czy wyposażeniu tych oddziałów na przestrzeni ich wieloletniej historii służby.”2

  1. Kolor

Dzisiaj trudno nam określić co oznacza szaro-biały kolor, prawdopodobnie chodzi o przybrudzoną biel różną od śnieżnobiałego. W angielskich opracowaniach używa się określenia grey-white lub grayish white, co daje duże pole do interpretacji.
Na początku XVIII w. szustokor szyto z biało-szarego wełnianego materiału z fabryki w Lodeve, zaś po 1732 r. materiał na szustokory produkowano, przez więźniów, w Marsylii. Prawdopodobnie też niekiedy płaszcze były robione w lokalnych nowofrancuskich manufakturach, tak podaje Ted Spring3. Odcień szaro-białości płaszcza zależał od jakości materiału, który był dostarczany do fabryk i wykorzystywany do tkania. Niewykluczone, że zmiana fabryki miała wpływ na odcień materiału na szustokory, skoro materiał wyjściowy na płaszcz mógł być różnej jakości, dlatego też widzimy w grupach rekonstrukcyjnych różne odcienie szustokora. Gallup dodaje „na przestrzeni XVIII w. kolor biały (szarobiały) był standardową barwą, charakterystyczna dla oddziałów piechoty. Nie był może aż tak spektakularny, jak by na to zasługiwał ale w tamtym okresie taki odcień miała gruba, niebarwiona wełna powszechnie stosowana w produkcji materiałów na ubrania.
Szustokor podszyty był niebieską podszewką z serży4, płótna5 lub wełny6. Tutaj też jak widać nie ma pewności. Nigdzie jednak nie jest napisane jak wysoko niebieska podszewka sięgała czy na całości czy tylko do wysokości nerek. Prawdopodobnie jednak sięgała do wysokości nerek i na brzegu od wewnętrznej strony guzików i dziurek. Czy doszyta była dodatkowa biała podszewka czy też nie tego nie wiadomo. W obecnych czasach jednak dodatkowa biała podszewka wydaje się prawidłowa a raczej nie rażąca. Dolne poły płaszcza mogły być wywinięte do góry, i zaczepione haczykami do siebie, co miało ułatwiać poruszanie się, wtedy widać było niebieską podszewkę z kotwicą bez poprzeczki na rogach. Bruce Egil podaje, że kotwica była koloru białego.
Długość płaszcza sięgała nieco powyżej kolan. Trzeba też pamiętać, że rekrutowani żołnierze mieli min. 160 cm wzrostu, a wojskowe płaszcze nie były szyte indywidualnie dla każdego żołnierza, stąd mogły zdarzac się niewielkie odchylenia co do długości szustokora indywidualnych żołnierzy.

    2. Kołnierz

Płaszcze francuskich żołnierzy na kontynencie europejskim w okresie Wojny Siedmioletniej posiadały kołnierze. Jednak bataliony wysyłane do Nowej Francji w 1755 r. zostały wyposażone w mundury nieco odmienne od standardu w swej charakterystycznej dla danego regimentu ornamentyce. Szustokory nie posiadały kołnierzy. Taki rodzaj umundurowania obowiązywał do 1757 r. ale z upływem czasu coraz powszechniej wracano do standardowego umundurowania obowiązującego we Francji7. A jak się miała sprawa z mariniakami w Ameryce? Posłuchajmy Gallupa „przedmiotem dyskusji pozostaje ostateczne określenie czy szustokor miał kołnierz czy też nie. Większość zachowanych dokumentów pokazuje, że płaszcz ten pozbawiony był kołnierza. Niemniej inni znawcy tematu np. Michale Petard twierdzą, że szustokor był płaszczem wyposażonym w niewielki niebieski kołnierz. Źródłem takich twierdzeń jest malarstwo Josepha Vernet’a8




Większość jednak cytowanych w tym opracowaniu autorów zgadza się z tym, że szustokor nie posiadał kołnierza.

cdn


-----------------------------------------------------

1.Andrew Gallup, Donald F. Shaffer : la Marine. The French Colonial Soldier in Canada 1745 – 1761, Heritage Books 2008

2.Rene Chartrand : Military Uniforms in Canada 1665 – 1970, Canadian War Museum, Ottawa 1981 www.militaryheritage.com/c.franch.htm

3.Ted Spring :Sketch Book 56 vol. 2. French Marines 1754 – 1761

4.http://www.kronoskaf.com/syw/index.php?title=Colonial_Compagnies_Franches_de_la_Marine

5.Bruce J. Egil : French Marine Uniforms in North America, F&I Magazine vol. 2, No 2, 1984

6.Gallup oraz Don Troiani’s : Soldier in America 1754 – 1865, Stackpole Books 1998

7.Rene Chartrand : The French Soldier in Colonial America, Museum Restoration Service 1984
8.Francuski marynista, pejzażysta i miedziorytnik, żył w latach 1714 – 1789


„Tajemnicze wyspy” Windward Islands

       Compagnies franches de la Marine stacjonowali nie tylko w Nowej Francji, ale i w innych koloniach francuskich. W anglojęzycznych opra...